



Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły.
Nie mają wprawdzie skrzydeł, lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich, którzy są w potrzebie.
Wyciągają ręce i proponują swoją przyjaźń.
Wiara
budowana na więzi
z Bogiem
uzdalnia człowieka
do dochowania wierności dobru i prawdziwe nawet za cenę wyrzeczenia i ofiary.
Kto sieje uprzejmość,
zbiera przyjaźń,
kto sadzi dobroć,
zbiera miłość.
Jeżeli ktoś
idzie swoją drogą
z Maryją,
to jest na dobrej drodze.
Bądź czujny i stale wzmacniaj się modlitwą i wspaniałą cnotą pokory,
A nie zatopią cię żadne burze na morzu.
Boże, daj nam pogodę ducha,
abyśmy przyjęli to, czego nie możemy zmienić,
odwagę,
aby zmienić to,
co musi być zamienione,
mądrość,
aby rozróżnić jedno od drugiego.
Dobro zwycięży na świecie, choć zło robi więcej hałasu.
Nawet, gdy w sercu twym szaleje burza,
podnoszę do Ciebie Jezu wzrok, a w miłości Twym spojrzeniu czytam:
Dziecko, dla ciebie uczyniłem niebo.
Ty możesz robić to, czego ja nie potrafię,
Ja mogę robić to, co się Tobie nie udaje. Wspólnie możemy dla Pana Boga dokonać czegoś zupełnie wspaniałego.
Nigdy nie obawiaj się kochać Matki Bożej zanadto.
Nie jesteś w stanie kochać Jej bardziej niż Jezus.
Administrator
